Kilka lat temu byłam bliska utraty człowieka, którego kocham. Zmagał się on z alkoholem, a ja traciłam nadzieję na naszą wspólną przyszłość.
Zanim przyprowadziłam go na warsztaty, za jego zgodą Aron podjął się pracy z nim. Od tamtego czasu zaszła w nim ogromna zmiana. Alkohol przestał rządzić naszym życiem, a my odzyskaliśmy spokój i bliskość.
Dla mnie to prawdziwy cud. Dziękuję.
Uściski
Marta

